Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Błędne Koło Alkoholizmu - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Błędne Koło Alkoholizmu Przemiana metabolizmu organizmu alkoholika

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Majkel 

  • Grupa: Moderators
  • Postów: 1327
  • Rejestracja: 16-październik 14

Napisano 12 kwiecień 2015 - 18:40

Błędne koło alkoholizmu polega na tym, że pierwszy kieliszek, prędzej czy później, uruchamia ciąg - z tą prawdą też
zetknąłem się w początkach swojej trzeźwości. W artykule o alkoholizmie przeczytałem, że u osoby fizycznie
uzależnionej każda dawka alkoholu może wywołać ciąg alkoholowy trwający wiele dni a nawet tygodni, miesięcy!
Dzieje się tak z alkoholikami, którzy w pewnym momencie swojego życia bezpowrotnie utracili kontrolę nad ilością
wypijanego alkoholu. Amerykańscy lekarze nazwali ten proces przemiany metabolizmu u osoby uzależnionej zmianą podobną
do ukiszenia ogórka, czyli procesu w wyniku którego ogórek świeży robi się ogórkiem kiszonym. Proces ten jest
nieodwracalny - jeszcze nikomu z ogórka kiszonego nie udało się zrobić świeżego! Bardzo trafne i obrazowe porównanie.

Nasz organizm jest bardzo mądry - kiedy zaczynamy podtruwać go alkoholem czy innymi toksycznymi substancjami, stara się
sobie z nimi poradzić. Informuje nas też o tym że to trucizna torsjami, potami, drgawkami, ogólnie fatalnym samopoczuciem.
I neutralizuje truciznę, wydalając ją na wszelkie możliwe sposoby z organizmu. Kiedy tej toksyny jest coraz więcej, widząc
że nie będzie mógł sobie z nią poradzić, zmienia swój metabolizm tak, aby żyć z alkoholem. To jest ten proces przemiany
ogórka świeżego w kiszony. I od tej zmiany organizm domaga się alkoholu do tego, aby mógł normalnie funkcjonować.
Stąd głody alkoholowe, przymus picia, powroty do picia mimo konsekwencji i deklaracji ze strony alkoholika, że przestanie
pić. Od pewnego momentu alkoholik pije tylko z jednej przyczyny: jest uzależniony fizycznie od alkoholu. Reszta argumentów
to tylko próby racjonalizowania picia, czasem nieźle brzmiące, ale fałszywe.Zrozumieć mechanizm pierwszego kieliszka, który
uruchamia lawinę, to połowa sukcesu na drodze zdrowienia. I że każde chzaczyna się od pierwszego kieliszka.
To on uruchamia ten destrukcyjny proces, włącza mechanizm samozniszczenia.

Czy ogórek kiszony to stan fizyczny, w którym nie można funkcjonować? Można, jednak pod jednym warunkiem: osoba
uzależniona wejdzie na drogę całkowitej abstynencji i będzie żyć w, nazwijmy to obrazowo, odpowiedniej zalewie.
Taką zalewą dla fizycznie uzależnionego alkoholika jest wspólnota Anonimowych Alkoholików czy inne środowisko samopomocowe.
To da gwarancję, że przy odpowiedniej pracy nad sobą, uciszymy głody i zaczniemy żyć z tą chorobą, jak tzw. normalni ludzie.
(16)

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   mal.kaz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 147
  • Rejestracja: 28-grudzień 14

Napisano 12 kwiecień 2015 - 20:54

Ja w takim błędnym kole kręciłem się przez wiele lat.Mimo zdiagnozowanej choroby alkoholowej nadal uważałem, że jestem inny, że potrafię kontrolować swoje picie.Myślałem przecież jeden kieliszek mi nie może zaszkodzić. Tak zaczynało się kolejne moje picie które trwało do kolejnej terapii.Wiedząc już ile szkody w zdrowiu i życiu doznałem przez alkohol znów sięgałem po ten pierwszy kieliszek.
Dziś wiem, że z kiszonego ogórka nie da się zrobić świeżego,jestem takim kiszonym ogórkiem, ale konserwuję go, jak pisze Majkel, w zalewie którą są dla mnie Mitingi AA, pogłębiam swoją wiedzę o chorobie alkoholowej na różne sposoby.
W początkowym okresie mojej trzeźwości pojawiał się głód alkoholowy,sny alkoholowe, powoli obsesja picia mija, ale muszę być czujny, bo choroba jest podstępna i śmiertelna. Mogę nie dostać kolejnej szansy na życie.
Pogody Ducha. :)

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych