Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Utrata Szacunku Do Siebie - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Utrata Szacunku Do Siebie konsekwencje picia

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Majkel 

  • Wyświetl blog
  • Grupa: Moderators
  • Postów: 1327
  • Rejestracja: 16-październik 14

Napisano 09 kwiecień 2015 - 08:19

Konsekwencją mojego picia była również stopniowa utrata szacunku do samego siebie.Zawód sprawiany bliskim, niedotrzymywane
przyrzeczenia, przysięgi, mocne postanowienia poprawy. Wielokrotne nadziei i gaszenie jej przy następnym zapiciu.
I stopniowa, z czasem wręcz całkowita utrata zaufania najbliższych, przyjaciół, utrata twarzy. Każdy kto mnie bliżej znał
nie ufał już w żadne moje słowa.

Z czasem i do mnie zaczęło docierać, szczególnie kiedy dochodząc do siebie przeżywałem tzw. kaca moralnego, jakim
człowiekiem stałem się poprzez picie. Stawałem się dla siebie nie do zniesienia, nie mogłem patrzeć na siebie w lustrze,
nie potrafiłem popatrzeć moim bliskim w oczy. Moralne odejście od wszelkich wyznawanych
przeze mnie wartości, sprzeniewierzenie się zasadom mojej wiary, moje "wyczyny alkoholowe" - to wszystko powodowało, że
coraz częściej czułem się jak ostatnia szmata. Pod koniec picia uważałem się za człowieka straconego, nic nie wartego.
Jedynym lekarstwem "leczącym" te moje stany był wypijany przeze mnie alkohol. Od razu czułem się lepiej, czułem się kimś
ważnym, wyjątkowym, interesującym, towarzyskim. W takim rozdwojeniu jaźni żyłem przez wiele lat.

Coraz częściej wydawało mi się, miałem takie podejrzenia, że jestem chyba chory psychicznie lub że jestem złym człowiekiem.
Przecież dobrzy i zdrowi ludzie tak nie postępują.

Wiadomość że jestem człowiekiem chorym na zespół uzależnienia alkoholowego, która w końcu do mnie dotarła, przyniosła mi
pewną ulgę. Zrozumiałem też wtedy, że wiele rzeczy, które się ze mną działy były skutkiem choroby a nie mojej złej woli.
Nie zmieniało to w początkach mojego trzeźwienia mojej niskiej samooceny. Długo nie mogłem sobie wybaczyć tego co przez
mój alkoholizm uczyniłem sobie i swoim bliskim. To też spowodowało, że mimo iż inni ludzie wybaczyli mi moją przeszłość,
ja nadal katowałem siebie za nią. Z czasem odkryłem nawet że za tym stoi skrywana nienawiść do samego siebie.
Z czasem również zrozumiałem że ten brak wybaczenia sobie jest nie tylko moim hamulcem ale i przejawem mojej pychy.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   mal.kaz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 147
  • Rejestracja: 28-grudzień 14

Napisano 09 kwiecień 2015 - 19:02

Dopiero na trzeciej mojej terapi straciłem całkowity szacunek do samego siebie, uzmysłowiłem sobie, że pijąc ,jestem nic nie wart jako człowiek.
Już tyle razy zawiodłem zaufanie mojej żony, rodziny, tyle nie dokończonych prac,przerwanych przez moje pijaństwo, dwa razy zwolniony z pracy przez alkohol, utracone prawo jazdy,było mi wstyd przed sobą i ludźmi. Żyłem w zawieszeniu, nie wiedziałem co zrobić, żeby poczuć się lepiej.
Na terapii dowiedziałem się, że jest to choroba, że nie ja spowodowałem takie zachowania tylko choroba, że nie jestem w stanie tego kontrolować ani wyleczyć,trochę mi ulżyło. Jak zalecił terapeuta, zrobiłem listę moich ekscesów, wyczynów, pijanych zachowań, nie dotrzymanych obietnic i spaliłem to publicznie w ogniu.
Zrozumiałem , że bez przebaczenia sobie i innym,którzy być może mnie skrzywdzili, trudno będzie mi trzeźwieć. Dziś nie czuję żalu do nikogo, sobie też przebaczyłem, myślę , że Bóg mi też przebaczył, jest Miłosierny. To we Wspólnocie AA zacząłem trzeźwieć, setki przykładów, które słyszałem na Mitingach pomogły mi zrozumieć mechanizmy choroby alkoholowej. Dziś nie piję, dziś jestem trzeźwy, to jest dla mnie najważniejsze a moim najbliższym pewnie też żyje się lepiej.Odbudowa szacunku i zaufania do siebie i ludzi do mnie to proces dosyć długi,pewnie ciągle trwa.
To ja jestem za to odpowiedzialny i stale nad tym pracuję.
Pogody Ducha.

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych