Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Niektórzy Z Nas Doświadczają Obłędu - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Niektórzy Z Nas Doświadczają Obłędu

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Marek 

  • Wyświetl blog
  • Grupa: Moderators
  • Postów: 259
  • Rejestracja: 22-kwiecień 11

Napisano 26 styczeń 2013 - 18:57

5."Wiecej na temat alkoholizmu"

Nasz kolega nie przestał pić i dostał obłędu
...Oto jego opowieść:
„Przyszedłem do pracy we wtorek rano. Przypominam sobie, że byłem nieco zirytowany tym, że muszę pracować jako sprzedawca w przedsiębiorstwie, które kiedyś należało do mnie. Doszło do krótkiej sprzeczki z szefem, ale nie było to nic poważnego. Zdecydowałem, że pojadę za miasto w sprawie sprzedaży samochodu. W drodze poczułem się głodny, więc wstąpiłem do restauracji. Nie miałem zamiaru niczego pić. Chciałem zjeść tylko jedna kanapkę. Poza tym zdawało mi się, że mógłbym tam znaleźć kupca na samochód. Miejsce to było mi znane, często tam wstępowałem w ciągu miesięcy, w których zachowywałem abstynencję. Siadłem przy stole, zamówiłem kanapkę i szklankę mleka. Nie myślałem o piciu. Zamówiłem jeszcze jedną kanapkę i następna szklankę mleka.
Nagle zaświtała mi myśl, że gdybym wlał kieliszek whisky do mleka, to na pewno nie zaszkodzi mi wypicie tej mieszanki na pełny żołądek. Zamówiłem porcję whisky i wlałem ją do mleka Zdawałem sobie sprawę, że nie jest to mądry pomysł. Sądziłem jednak, że kieliszek alkoholu w szklance mleka i to na pełny żołądek nie może pociągnąć za sobą dalszych konsekwencji.
Eksperyment wypadł tak dobrze, że zamówiłem następny kieliszek i wlałem go do kolejnej szklanki mleka. Tak wypity alkohol zdawał się nie mieć na mnie żadnego wpływu. Zamówiłem więc trzeci kieliszek...”.
Tak wyglądał początek następnej podróży Jima do zakładu dla obłąkanych. Zawisła nad nim groźba zamknięcia w zakładzie, utraty rodziny i pozycji życiowej, nie mówiąc już o ogromnie cierpień fizycznych i psychicznych, które zawsze wiązały się u niego z pijaństwem. Wiedział dobrze, że jest alkoholikiem. A jednak wszystkie racje przemawiające za abstynencją zostały z łatwością odsunięte na rzecz idiotycznego pomysłu, że mógłby wypić whisky, gdyby zamieszać ją z mlekiem.

Alkohol i inne moje uzależnienia dawały mi złudzenie, że wszystko jest w porządku!!!

Nigdy nie wiesz, od czego jesteś uzależniony, dopóki sobie tego nie odmówisz.

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych