Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Ulga - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ulga

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   AndrzejK. 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 1623
  • Rejestracja: 23-luty 15

Napisano 15 styczeń 2018 - 15:01

Gdy po raz pierwszy na mitingu zamkniętym określiłem się jako alkoholik, poczułem ulgę. W wspólnocie poczułem się bezpiecznie. Nikt nie musiał mnie przekonywać, że mam problem, już wcześniej to widziałem, już wcześniej regularnie, co niedzielę, słuchałem audycji dla alkoholików. Miałem wtedy takie dziwne wrażenie, że ci ludzie wiedzą, kim są. A ja nie wiedziałem. Nie wiedziałem, czemu robię tak jak robię, czemu widzę świat w szarych barwach, i muszę szarość dnia rozjaśniać alkoholem. Dodam, że było to już na początku gimnazjum, już wtedy zacząłem szukać ulgi w alkoholu, już wtedy mój światopogląd stał się chory. A przecież nie miałem złego dzieciństwa, w moim domu alkoholu się nie używało. Nie miałem żadnych wzorców, by postępować tak, jak postępowałem. Z jaką ulgą więc odkryłem, że nie jestem złym człowiekiem, ale chorym człowiekiem. Bo to, jak postrzegałem świat, ludzi, nie było normalne. Gdybym odpowiednio szybko nie osiągnął swojego psychicznego dnia, byłoby ze mną bardzo źle. Ale tak jak pisałem wcześniej, niektórzy określając się jako alkoholik, wcale nie czują ulgi, tylko dyskomfort. Bo przecież każdy z nas w głębi duszy, chce być ,,normalny". Paradoks polega na tym, że kiedy określę się jako alkoholik, czyli poddam się, nie walczę już-wtedy własnie mam szansę żyć normalnie. Tyle że bez używki.

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych