Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Kury I Kaczki - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Kury I Kaczki

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   AndrzejK. 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 1623
  • Rejestracja: 23-luty 15

Napisano 14 listopad 2015 - 16:47

Na ostatnim mitingu pewien człowiek wypowiadał się, jak wiele radości mu sprawia codziennie rano to, że karmi swoje kury i kaczki. Mówi, że nie pije już jakiś czas, a odkrywa, że małe rzeczy mogą przynosić mu tyle radości, a wcześniej były tylko częścią szarej codzienności, w której warunki dyktował alkohol. Ja też w AA nauczyłem się cieszyć z małych rzeczy. Jest to chyba jedna ze wspanialszych rzeczy, jakie dostałem we wspólnocie. Tak bym chciał, aby często też drugi człowiek potrafił się z tego cieszyć, niestety, na daremnie. Widzę nie raz, jakie piekło może przynieść drugiej osobie skupianie się na rzeczach, których się nie ma. To jest okropne, i paraliżuje możliwość cieszenia z tego, ze jest się tu i teraz. Ewidentnie program AA nie jest tylko dla członków wspólnoty. Moim zdaniem każdy mógłby znaleźć w nim coś dla siebie.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Majkel 

  • Grupa: Moderators
  • Postów: 1327
  • Rejestracja: 16-październik 14

Napisano 14 listopad 2015 - 21:15

cieszmy się z małych rzeczy bo, kod na szczęście w nich zapisany jest :)

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   mal.kaz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 147
  • Rejestracja: 28-grudzień 14

Napisano 15 listopad 2015 - 10:58

Ja także we Wspólnocie nauczyłem się cieszyć małymi rzeczami czy osiągnięciami, ale największą radość sprawia mi jak mogę pomóc komuś coś zrobić, czy też doradzić, pocieszyć, podnieść na duchu. Nie wymaga to wielkiego wysiłku, trochę empatii i zrozumienia. Świat byłby zbyt piękny, gdyby wszyscy ludzie stosowali zasady zawarte w programie 12 Krokow i Tradycji. Przeraziło mnie słowo "bojkot" które usłyszałem na Mitinu, jesteśmy Wspólnotą AA, więc jak można bojkotować kogoś kto robi coś dla tej Wspólnoty,ale są ludzie którzy uważają , że tylko oni mają prawo coś robić, czy organizować "Królowie" a może "Gwiazdorzy", źle się czułem w tym towarzystwie wzajemnej adoracji, ale nie chcę nikogo osądzać, Bóg ich będzie sądził .Słowo które przychodzi mi na myśl"kabotynizm" ale w niektórych kulturach takie zachowania należą do normalnych, ludzie muszą mieć kogoś do podziwiania, do oklaskiwania. Jeszcze do tego miesza się wizerunek Kościoła, Siły Większej, Boga, w jednym miejscu On, Bóg nie przeszkadza w innym razi, jest nie do przyjęcia, chociaż to miejsce jest takie samo.
Pogody Ducha. :mellow:

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych