Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Mefedron - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Mefedron

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Bodzio Irtuir 

  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 19
  • Rejestracja: 10-grudzień 14

Napisano 21 luty 2015 - 11:07

Czym Jest Mefedron?

Mefedron (4-MMC, 4-metylometkatynon) – organiczny związek chemiczny, pochodna katynonu. Stosowany jako stymulant i empatogen. Dostępny handlowo w postaci kryształków, proszku, tabletek lub kapsułek, zwykle jako chlorowodorek lub siarczan tej aminy.

Mefedron wywołuje:

pobudzenie
euforię
otwartość
podniecenie
gonitwę myśli
rozszerzenie źrenic
rumieńce na twarzy
drżenie rąk
gęsią skórkę
pocenie
zmiany temperatury ciała
podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi i zaburzenia rytmu serca
silne pragnienie przyjęcia kolejnej dawki
zaburzenia pamięci krótkoterminowej
szczękościsk
ból przy aplikacji donosowej
realistyczne sny
szybka potliwość rąk
zawroty głowy

Efekty zażycia przypominają działanie amfetaminy lub ecstasy, ale także ze względu na krótszy czas działania są porównywane do kokainy.

Do kilku dni po zażyciu w moczu i pocie utrzymuje się zapach mefedronu. Zanotowane przypadki zgonu po zażyciu mefedronu były spowodowane zbyt wysokim ciśnieniem krwi skutkującym wylewem. Po większych dawkach występują negatywne odczucia spowodowane zmęczeniem. Jest to substancja stosunkowo nowa i skutki jej zażywania nie są do końca znane. Wiadomo jednak, że bardzo silnie uzależnia psychicznie. Po zażyciu nawet stosunkowo niewielkich dawek dosyć często zdarza się przejściowa utrata pamięci krótkotrwałej. Niektórymi ze skutków ubocznych mogą być: krwawienie z nosa, pieczenie nosa (przy aplikacji donosowej), halucynacje, nudności, wymioty, kłopoty z krążeniem krwi, wysypki, uczucie niepokoju, paranoja, nadpobudliwość i urojenia.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Bodzio Irtuir 

  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 19
  • Rejestracja: 10-grudzień 14

Napisano 21 luty 2015 - 11:35

Z Mefedronem Spotkałem Się bezplanowo, bez pełnej świadomości co to w ogóle jest.. Jak działa, co Się dzieje i Jakie ma skutki. Po Przyjęciu pierwszej dawki, nic Mi nie było, Przyjmowałem ten środek do nosa, nie było Mi w sumie nic... Potem się przekonałem dlaczego, nie spłynęło, Dopiero gdy przyjmowałem drugą, Spłynęły Obie Naraz.. Tego co się działo chwilkę później chyba nie zapomnę już nigdy... Nagły Strzał Ogromu wrażeń, myśli, efektów wizualnych, słuchowych. Cały Pokój stał się jakby Jaśniejszy, Dźwięk stał się wyraźniejszy, bardziej dynamiczny i przyjemny, Cała Atmosfera wśród Ludzi Stała się.. Idealna? Wrażenie, że potrafię się dogadać na każdy temat, niesamowita Euforia i ta "Gonitwa Myśli" Wrażenie że myślę o kilku rzeczach na raz i wiem, że je bardzo dobrze Rozumiem, Potrafiłem Mówić i mówić i mówić, Szczęka mi latała jak Ruski Wibrator i nie mogła się zatrzymać, patrząc się do Lustra Chciałem Sam Siebie przytulić wręcz... Zniknęły Problemy, był Tylko ten Wystrzał, Tylko To się liczyło. Po godzince Jakoś efekt już schodził.. szliśmy na kolejna działkę.. Do Tego Palić Papierosy się bardzo chciało, Jarałem Jednego za Drugim i też Mieszane z Marihuaną.. No to było coś takiego, że Ja już wtedy wiedziałem, że chcę tego więcej i więcej.. Niemal Każdy wieczór zaczynał się tak, że braliśmy z Kumplami działkę za 80zł.. a potem dzwoniliśmy po drugie Tyle.. Nigdy nie było Tak, że raz był ktoś u Dilera.. Z Początku nie miałem kontaktu z żadnym Dilerem, Dopiero Potem zyskałem ten kontakt, Zacząłem ogarniać Ludziom, brać z Tego część dla Siebie, byłem w transie, każdy telefon miał na celu zaproponować Ćpanie, lub ogarnięcie... To Się Ciągnęło półtora Roku, Środek po Jakimś czasie przestał działać tak Jak kiedyś, już nie było tej Pompki, Tego strzału, wchodziło bardziej Łagodnie.. Więc i trzeba było brać więcej za Jednym Razem, żeby poczuć... Zacząłem mieszać ze wszystkim dosłownie.. Marihuana, Dopalacze, Mefedron, Alkohol, z Nadzieją, że Tamta Bomba wróci. Zaczęły się problemy z Sercem, Bałem się Strasznie, zacząłem chwilami słabnąć, Zasypiałem z Dwoma palcami na mojej szyi by badać czy mam tętno, w Drugiej Ręce Telefon do Taty, albo na Karetkę.. I Większość Nocy Nie przespana, a rano trzeba było wstać do szkoły.. Uciekałem na wagary i tam taki zmarnowany już po dwóch trzech nocach nieprzespanych Kminiłem by skołować więcej dla kogoś, Dla jakiegoś nieszczęśnika, Który podobnie spędził noc i Potrzebował do kogoś takiego Jak Ja Kontakt, Kto ogarnie. Co Jakiś czas Wchodziły Różnego rodzaju Inne Prochy i Mówili, że to mefedron, ale już nie smakował tak samo, kopał trochę inaczej, był w trochę innej postaci.. Więc Potem Do końca byłem pewny co zażywałem.. Mefedron jest to inaczej 4-MMC, Potem słyszałem, że to co braliśmy później to było 3-MMC, 5-MMC i Inne ścierwa, każde podobnie działało.. po 2 latach zaczęły Mi się Omamy słuchowe, słyszałem że ktoś chodzi po domu, gdy wszyscy spali, bałem się że ktoś stoi przy drzwiach mojego pokoju i słucha czy śpię czy nie śpie, czy się ruszam, bałem się że ktoś Mnie zobaczy w tym stanie, że Tata będzie się do Mnie czepiał o to, że nie wstaję, że źle wyglądam.. Bałem się że się domyśli, że się Dowie, w Tym całym ćpaniu, coraz bardziej byłem nieostrożny, zostawiałem różne sreberka i pierdoły na wierzchu. Coraz bardziej byłem nierozgarnięty, coraz częściej Mi się mieszały fakty, coraz częściej bałem się jakichś zapaści.. Przedawkowania, Mimo tego? Brałem Dalej. Potem To już brałem i wiedziałem, ze zaczną mi się dziać jakieś Nerwobóle w okolicach serca, że znowu będę schizował, że umieram, a i tak brałem.. To już nie była.. "Dobra Zabawa", Siedziałem z Ludźmi ćpając z nimi i słucham pierdół Jakie gadają i uświadomiłem Sobie, że Ja przecież gadam tak Samo jak Oni, rozmowa jest tylko o tym kto jaki miał wystrzał, kto Jaką Bombę przeżył.. Przestałem o Siebie Dbać, przestałem Dbać o Innych, Rodzice? Stali się dla Mnie jak wrogowie, Zabierali mi komfort ćpania wypytując i wytykając Mi że się nie uczę.. Coraz bardziej byłem agresywny, wściekły, zły, w rozpaczy. Wszystko Obracało się wokół prochu.. Potem już nie patrzyłem co to i ile, brałem jak dawali. I Cierpiałem gdy brałem, niemal 3 lata.. Wszystko okazało się być okryte takim Cieniem fałszu, nie zauważałem tego, że wszystkie relacje, były budowane na tym środku, to on trzymał w Kupie, Interes w stosunku do prochu stał się liną, która splatała ludzi razem i Owijała nas wspólnymi planami, pomysłami, rozmowami, Rozkminami.. Było Mi wszystko Jedno.. Czy umrę czy się pozbieram. Marzyłem O Trzeźwości Gdy byłem naćpany, gadałem o niej godzinami, a gdy bywałem już trzeźwy, to chciałem Jeszcze Ostatni raz Sobie przyćpać, prawie codziennie przy każdej okazji mówiłem "A dzisiaj Ostatni raz, końcowy Melanż i się ogarniam". Do Póki nie okazało się że Gdy to Sobie powiedziałem 9 Września 2014 Roku, Że 11 września (dzień Mojego koncertu) jest Ostatni raz Kiedy Biorę i się tak wygłupiam, Dnia 13 Września 2014 Roku Przyznałem Się Mojemu Kochanemu Tacie, Do tego, że mam problem i Sam Sobie nie poradzę, że Potrzebuję Pomocy... I Tamtego dnia Poznałem Koninki :)

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych