Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Mój Stres - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Mój Stres

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Darek 

  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 45
  • Rejestracja: 16-lipiec 13

Napisano 21 lipiec 2013 - 15:33

Mnie stres doświadczył z sił tak olbrzymią, że w mojej głowie zaczęły powstać czarne scenariusze, łącznie z samobójstwem.
Nigdy nic tak olbrzymiego w mojej głowie nie wystąpiło, wręcz przeciwnie. Żyłem pełnia życia.
Terapia , wizyta u psychologa, pomogły zrozumieć stres i pomogły mi przetrwać.
Polecam książkę, którą właśnie skończyłem. Grzegorz Szaffer " POKONAŁEM NERWICĘ" - HISTORIA MOJEGO ZMAGANIA.
Mi pomogła.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Bodzio Irtuir 

  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 19
  • Rejestracja: 10-grudzień 14

Napisano 23 luty 2015 - 15:18

Cały Stres z czasem nie Robienia z nim nic Kumulował się we Mnie i zamienił się w Tykającą Bombę, Stres był Czystą postacią Rzeczy, które odkładałem na później, a potem nie potrafiłem wyrobić. Stresowałem się też Tym na co nie mam wpływu, i ostatnimi czasy była to Moja dziewczyna, Pozwoliłem się emocjonalnie rozstroić, Doprowadzić się do Dużych głodów i poszerzania, wyolbrzymiania Problemów ze Samym Sobą i z Tym z czym Sobie przestałem Radzić. Trzeba Dbać o To by Nie doprowadzać się do Sytuacji Stresujących, nie wyzwalać emocji, które wiem jak na Mnie wpływają negatywnie i nakręcają Mnie, na Dalsze pogłębianie się w swoich wyolbrzymianych problemach, użalaniu się nad Sobą..

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   mal.kaz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 147
  • Rejestracja: 28-grudzień 14

Napisano 23 luty 2015 - 20:46

Każdy uzależniony nie radził sobie ze stresem,lekarstwem na całe zło tego świata było to od czego się uzależnił.
Teraz kiedy zabrakło lekarstwa,trudno mu jest radzić sobie samemu.Ja dopiero we Wspólnocie AA odkryłem jak sobie radzić ze stresem.
Po co dręczyć się tworami wyobraźni,wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.Dziś już wiem ,że nikogo ani niczego nie mogę zmienić,ale mogę zmienić siebie,swój sposób myślenia,działania,koniec z manipulowaniem,użalaniem się nad sobą.
Jest tyle fajnych rzeczy których nie robiłem oddając się nałogowi,wróciłem do tego i oddaję się temu z pasją.
Wychodzę do ludzi,zawsze byłem samotnikiem,rozmawiam o tym co mnie gnębi,czego nie mogę pojąć,czego nie rozumiem,z czym nie mogę sobie poradzić.
Zawsze znajdę bratnią dusze,która mnie rozumie,wysłucha,czasem doradzi,albo powie jak ona sobie radziła w podobnych sytuacjach.
"Strzała Amora przebija nie serce lecz Mózg". :)

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Bodzio NA 

  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 16
  • Rejestracja: 02-wrzesień 15

Napisano 02 wrzesień 2015 - 10:45

Ostatnimi Czasy, w sensie, w miarę tego im dłużej jestem czysty i się rozwijam, spotyka Mnie stres. Przejawia się on tym, że mam wrażenie, że Moje zachowanie może być dla kogoś zachowaniem nie naturalnym i dziwnym, sprawiającym, że może myśleć, że jestem pod wpływem. Kiedy przychodzi Mi takie coś do Głowy momentalnie zaczynam się zamykać i w sumie to się czuć jakbym był pod wpływem i musiał udawać normalnego, z tego biorą się rozkręcające się głody i różne myśli... Niekomfortowe czucie się trzeźwym? chcę rozwiązać ten problem, bo takie uczucie, że jestem podejrzany mocno przypomina mi to, jak musiałem się wyaktorzyć przy bliskich żeby nie domyślili się, że jestem naćpany. Nie chcę się tak czuć więcej.
Moja pokrętna głowa płata mi figle, przez to jestem często zestresowany.


Czy ktoś z was znalazł się kiedyś w takiej sytuacji? i jak Sobie z tym poradził? Na najbliższym meetingu poruszę ten temat, jeśli otrzymam doświadczenia od Ludzi, które mi w tym pomogą i otworzą oczy by spojrzeć na to z innej perspektywy, to podzielę się tym z wami.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   elmira 

  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów: 8
  • Rejestracja: 04-sierpień 16
  • LocationOlsztyn

Napisano 11 sierpień 2016 - 12:44

Ja od dawna walczę ze stresem i jego powracającymi skutkami. Tak naprawdę wyrządził mi bardzo dużo złego i do dzisiaj go odczuwam w bardzo zmożonej wersji. Ja staram się w jakiś sposób z nim walczyć. Terapie, warsztaty, samokontrola.. Niekiedy jest dobrze ale innym razem już problematyczne. Jednak trzymam za Ciebie kciuki.
podoba mi się: medytacja

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych