Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum : Piciorys - Pomoc: Alkoholizm, Lekomania, Narkomania; Forum

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Piciorys czyli 25 lat mojego życia

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Jarek Dz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 109
  • Rejestracja: 21-czerwiec 11

Napisano 03 styczeń 2012 - 19:08

Urodziłem się w latach 70 w najpiękniejszej dzielnicy Krakowa - Zwierzyńcu. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że alkohol towarzyszył mi od samego urodzenia. Pił mój Tato, Jego Brat, Brat mojej Mamy, pił także mój Dziadek. Z powodu alkoholu dochodziło w mojej rodzinie do kłótni, awantur, Tato nieraz zgubił kurtkę, klucze, portfel i inne rzeczy. Pomimo tego miałem szczęśliwe dzieciństwo, nigdy niczego mi nie brakowało.
Ja po raz pierwszy skosztowałem alkoholu w 8 klasie na komersie. Była czerwcowa parna noc. W salce w której odbywała się impreza było też bardzo gorąco. Chciałem zatańczyć z pewną dziewczyną która mi się strasznie podobała jednak lęk, poczucie niskiej wartości paraliżowały mnie do tego stopnia, że nie byłem wstanie podejść i poprosić ją do tańca. W pewnym momencie zauważyłem kolege pijącego wodę mineralną, a, że chciało mi się pić poprosiłem go o łyka. Okazało się, że nie była to woda mineralna a wódka. Wziąłem dużego łyka, nie pamiętam czy się zakrztusiłem czy nie - pamiętam tylko ciepło rozlewające się po całym moim organizmie a po pewnym czasie dziwne uderzenie do głowy. Po tym dziwnym uderzeniu stało mi się dziwnie wesoło, nabrałem odwagi, podszedłem do dziewczyny poprosiłem ją do tańca, zagadałem i bawiłem się potem z nią cały wieczór, byłem dumny i zadowolony, a w głowie "zakotwiczyła" się informacja alkohol jest dobry na wszystko.
koniec cz I. cdn

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Marek 

  • Grupa: Moderators
  • Postów: 259
  • Rejestracja: 22-kwiecień 11

Napisano 04 styczeń 2012 - 01:54

Chyba zaczynają się piciorysy na naszym forum. Jarek, gratuluję odwagi i t, że jako pierwszy postanowiłeś go zamieścić. Czytam i uczę się. Marek

Alkohol i inne moje uzależnienia dawały mi złudzenie, że wszystko jest w porządku!!!

Nigdy nie wiesz, od czego jesteś uzależniony, dopóki sobie tego nie odmówisz.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Jarek Dz 

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 109
  • Rejestracja: 21-czerwiec 11

Napisano 05 styczeń 2012 - 13:35

ziarno choroby szybko się ukorzeniło i zaczęło rozkwitać.
W wrześniu rozpocząłem naukę w szkole średniej. Nowa szkoła, nowi koledzy a ja z swoim poczuciem niskiej wartości byłem cały przerażony. Pech chciał, że na początku szkoły zachorowałem. Nie było mnie dwa tygodnie. W tym czasie w klasie ludzie poznawali się związywały się pierwsze znajomości , przyjaźnie.
Gdy wróciłem po chorobie do szkoły , nikt z klasy mnie nie znał – byłem poza „nawiasem”. Czułem się źle byłem cały przerażony.
Pewnego dnia na długiej przerwie podszedł do mnie z grupą kolegów Szczepły dobrze zbudowany hokeista i zaczął mnie wyśmiewać :
- Patrzcie na niego „Cycuś mamusi” – naśmiewał się-pewnie nie wiesz co to wódka i papieros
- papierosów nie lubię, a wódki to wypije więcej niż Ty- odpowiedziałem
- ha, ha, ha, pierdzielisz odpowiedział, Ty i wódka- odpowiedział drwiącym tonem
- jak nie wierzysz to załóżmy się- odpowiedziałem
- z kim ? z Tobą , nie ma mowy- odpowiedział Szczepły
- co boisz się ?– wtrącił się do rozmowy Krzysiek
- boi się takiego wypiertka- wtórował Krzyśkowi Paweł
- No dobra zakład , w piątek po warsztatach –powiedział Szczepły
- stoi- odpowiedziałem
W piątek po warsztatach spotkaliśmy się w pięć osób. Kupiliśmy my klika flaszek wódki i rozpoczęliśmy zawody. Pierwszy odpadł Szczepły potem odpadali kolejni. Zwycięzcą został niepozorny Jarek czyli Ja. Niemiało dla mnie najmniejszego znaczenia ,że zawody odchorowałem pierwszym poważnym kacem. Ważne dla mnie było, że wyszedłem z cienia , stałem się bohaterem klasy co ja mówię klasy, byłem bohaterem wszystkim klas pierwszych , bo potrafiłem pić wódkę.
W tym „sukcesie” pomógł mi alkohol , ziarno choroby ukorzeniło się i zaczęło rozkwitać.
W głowie pojawiła się myśl masz problem- wódka Ci go rozwiąże
Koniec czII cdn.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Marian 

  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów: 38
  • Rejestracja: 22-marzec 12

Napisano 30 marzec 2012 - 08:55

I co dalej - to robi się ciekawe. Jarek marnujesz talent na niewiem co a nie kontynuujesz dzieła.....
Stosuj a nie analizuj

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Marek 

  • Grupa: Moderators
  • Postów: 259
  • Rejestracja: 22-kwiecień 11

Napisano 17 wrzesień 2012 - 21:02

Jarek jakos nie moge uwierzyc, ze na tym skonczyles przygode alkoholem. Mnie opowiadales troszeczke wiecej

Alkohol i inne moje uzależnienia dawały mi złudzenie, że wszystko jest w porządku!!!

Nigdy nie wiesz, od czego jesteś uzależniony, dopóki sobie tego nie odmówisz.

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych